cocomotors.pl
  • arrow-right
  • Supersamochodyarrow-right
  • Lamborghini Huracán: Cena, koszty posiadania i czy warto?

Lamborghini Huracán: Cena, koszty posiadania i czy warto?

Andrzej Jabłoński

Andrzej Jabłoński

|

24 października 2025

Lamborghini Huracán: Cena, koszty posiadania i czy warto?

Spis treści

Lamborghini Huracán to bez wątpienia ikona motoryzacji, która rozpala wyobraźnię entuzjastów na całym świecie. Jeśli zastanawiasz się, ile kosztuje to włoskie arcydzieło, zarówno jako nowy egzemplarz, jak i na rynku wtórnym, a także jakie są realne koszty jego posiadania w Polsce, ten artykuł dostarczy Ci kompleksowych informacji. Zrozumienie tych aspektów jest kluczowe dla każdego, kto marzy o zasiadaniu za kierownicą tego supersamochodu lub po prostu chce zgłębić tajniki jego ekskluzywnego świata.

Ile kosztuje Lamborghini Huracán? Kompleksowy przewodnik po cenach i kosztach posiadania

  • Ceny używanych Huracánów w Polsce wahają się od 450 000 zł do ponad 1 070 000 zł, zależnie od rocznika i wersji.
  • Nowy następca, Lamborghini Temerario, ma szacowaną cenę wywoławczą około 1,3 mln zł.
  • Roczne ubezpieczenie AC dla Huracána to wydatek rzędu 15 000 zł do 40 000 zł.
  • Standardowy przegląd serwisowy kosztuje 2500-3500 zł, a komplet opon to wydatek od 5000 zł.
  • Wersje specjalne (np. STO) i personalizacja Ad Personam znacząco podnoszą wartość pojazdu.
  • Huracán, mimo wysokich kosztów, oferuje unikalne doświadczenie i może utrzymywać wartość w przypadku limitowanych edycji.

Lamborghini Huracan na tle panoramy miasta

Ile kosztuje marzenie? Aktualne ceny Lamborghini Huracán w Polsce

Lamborghini Huracán, z jego drapieżną stylistyką, wolnossącym silnikiem V10 i niezrównanymi osiągami, od lat stanowi obiekt pożądania dla miłośników supersamochodów. To nie tylko pojazd, ale prawdziwe dzieło sztuki inżynierskiej, które oferuje niezapomniane wrażenia z jazdy. Zrozumienie jego wartości rynkowej, zarówno jako nowego, jak i używanego egzemplarza, jest pierwszym krokiem do realizacji tego motoryzacyjnego marzenia. Przyjrzyjmy się zatem, ile trzeba zapłacić za tę włoską ikonę.

Od fabryki do rzeczywistości: Cena nowego Huracána i jego następcy

Niestety, muszę zacząć od informacji, która może zmartwić wielu entuzjastów: produkcja Lamborghini Huracána dobiegła końca. Ostatnie egzemplarze opuściły fabrykę w Sant'Agata Bolognese, ustępując miejsca nowej erze supersamochodów hybrydowych. Niemniej jednak, warto pamiętać o cenach bazowych ostatnich dostępnych wersji. Przykładowo, Huracán EVO RWD startował od około 194 079 euro, a wersja EVO AWD od 223 928 euro. Bardziej ekstremalna i pożądana wersja, taka jak Huracán STO, miała cenę wyjściową około 302 736 euro, co w przeliczeniu na złotówki dawało kwotę rzędu 1,3 miliona złotych, zanim jeszcze doliczono jakiekolwiek opcje czy podatki.

Teraz, gdy Huracán przeszedł do historii, na scenę wkracza jego następca Lamborghini Temerario. Ten całkowicie nowy model ma kontynuować tradycję marki, wprowadzając jednocześnie zaawansowane technologie hybrydowe. Temerario będzie napędzany przez potężny, podwójnie turbodoładowany silnik 4.0 V8, współpracujący z układem hybrydowym, generującym łączną moc około 920 KM. Szacowana cena wywoławcza tego hipersamochodu ma wynosić również około 1,3 miliona złotych, co pokazuje, że Lamborghini utrzymuje swoją pozycję w segmencie ultra-premium.

Rynek wtórny: W jakiej cenie można kupić używanego Huracána?

Dla wielu entuzjastów, rynek wtórny jest jedyną realną drogą do posiadania Lamborghini Huracána. Jest to rynek niezwykle zróżnicowany, gdzie cena zależy od wielu czynników, takich jak rocznik, wersja, przebieg, stan techniczny, historia serwisowa oraz poziom personalizacji. W Polsce ceny używanych Huracánów wahają się w bardzo szerokim przedziale od około 450 000 zł do ponad 1 070 000 zł.

Przykładowo, egzemplarze z początkowych lat produkcji, takie jak wersja LP610-4 z 2016 roku, można znaleźć w okolicach 449 000 zł. Modele z 2018 roku często zaczynają się od około 500 000 zł, ale mogą sięgać znacznie wyżej, w zależności od konfiguracji i przebiegu. Nowsze wersje, takie jak Huracán EVO z 2020 roku, to już wydatek rzędu 675 000 zł i więcej. Na szczycie cenowym znajdują się najbardziej pożądane i limitowane edycje, takie jak Huracán STO z 2022 roku, których ceny potrafią przekraczać 1 070 000 zł. Warto podkreślić, że każda oferta jest unikatowa, a szczegółowa weryfikacja pojazdu jest absolutnie kluczowa przed podjęciem decyzji o zakupie.

Mechanik serwisujący silnik Lamborghini Huracan

Cena zakupu to dopiero początek: Realne koszty posiadania Huracána

Zakup Lamborghini Huracána to bez wątpienia ogromny wydatek, ale jak często powtarzam moim klientom, to dopiero początek finansowej podróży. Posiadanie supersamochodu wiąże się z szeregiem kosztów eksploatacyjnych, które dla wielu mogą być zaskoczeniem. Aby w pełni zrozumieć, ile kosztuje utrzymanie tej włoskiej bestii, musimy przyjrzeć się ubezpieczeniu, serwisowaniu, zużyciu paliwa i innym, pozornie drobnym, wydatkom.

Ubezpieczenie, które szokuje: Ile kosztuje polisa OC i AC dla supersamochodu?

Koszty ubezpieczenia to jeden z najbardziej znaczących, stałych wydatków dla właściciela Lamborghini. Samo obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (OC) dla Lamborghini w Polsce, choć niższe niż AC, jest i tak znacznie wyższe niż dla przeciętnego samochodu. Według danych z początku 2026 roku, średnia cena OC dla Lamborghini wynosiła około 1341 zł. Co ciekawe, w niektórych przypadkach, dzięki korzystnej historii ubezpieczeniowej i profilowi kierowcy, udawało się znaleźć oferty OC już za 476 zł. To jednak wyjątki.

Prawdziwe wyzwanie finansowe pojawia się przy ubezpieczeniu Autocasco (AC). Ze względu na wysoką wartość pojazdu, jego osiągi i koszt ewentualnych napraw, roczna składka AC dla Lamborghini Huracána to wydatek rzędu 15 000 zł do nawet 40 000 zł. Na ostateczną cenę wpływa wiele czynników, takich jak wiek kierowcy, jego historia ubezpieczeniowa, miejsce zamieszkania (większe miasta często wiążą się z wyższymi składkami), a także zakres samej polisy. Zawsze rekomenduję pełny zakres ubezpieczenia, aby w pełni chronić tak cenną inwestycję.

Serwisowanie bestii: Co ile i za ile, czyli koszty przeglądów i standardowych napraw

Regularny serwis Lamborghini Huracána to podstawa, aby utrzymać go w doskonałej kondycji i zachować jego wartość. Niestety, nie jest to tania przyjemność. Podstawowy roczny przegląd w autoryzowanym serwisie, obejmujący zazwyczaj kontrolę płynów i ogólny stan pojazdu, to koszt w przedziale 500-1500 zł. Jednak już standardowy przegląd dla modelu Huracán, z wymianą filtrów i płynów, to wydatek rzędu 2500-3500 zł. Sama wymiana oleju silnikowego, z uwagi na specyfikę silnika V10 i wymagane oleje, to minimum 500-1000 zł.

Koszty serwisu hamulców również potrafią zaskoczyć. Wymiana klocków i tarcz (stalowych) to zazwyczaj 3000-5000 zł. Jeśli jednak nasz Huracán wyposażony jest w ceramiczne tarcze hamulcowe, co jest standardem w wielu wersjach, ich wymiana to już wydatek rzędu 5000-10000 zł za sztukę! Jak widać, nawet rutynowe czynności serwisowe w supersamochodzie mają swoją cenę. Pamiętajmy, że regularne i udokumentowane przeglądy w ASO są kluczowe nie tylko dla bezpieczeństwa i sprawności, ale także dla utrzymania wysokiej wartości rezydualnej pojazdu.

Opony, paliwo i inne "drobne" wydatki, o których musisz wiedzieć

Poza ubezpieczeniem i serwisem, istnieją inne, bieżące koszty eksploatacji, które szybko sumują się do pokaźnych kwot. Jednym z nich są opony. Lamborghini Huracán wymaga specjalistycznych opon o wysokich osiągach, które muszą sprostać ogromnej mocy i momentowi obrotowemu. Komplet opon do Huracána to koszt zaczynający się od 5000 zł wzwyż, a ich żywotność, zwłaszcza przy dynamicznej jeździe, jest znacznie krótsza niż w przypadku standardowych samochodów. Wymiana opon to więc wydatek, z którym trzeba się liczyć co kilka, a nawet co kilkanaście tysięcy kilometrów.

Kolejnym znaczącym kosztem jest paliwo. Wolnossący silnik V10 o pojemności 5,2 litra, choć brzmienie ma obłędne, charakteryzuje się również bardzo wysokim zużyciem paliwa. W cyklu mieszanym, a zwłaszcza podczas dynamicznej jazdy, spalanie potrafi z łatwością przekraczać 20 litrów na 100 kilometrów. To sprawia, że regularne tankowanie staje się znaczącym, bieżącym wydatkiem. Do tego dochodzą koszty garażowania (często w specjalnych, klimatyzowanych warunkach), profesjonalnego mycia i detailingu, a także inne, drobne opłaty, takie jak winiety czy opłaty za autostrady, które w skali roku potrafią się uzbierać. Posiadanie Huracána to styl życia, który wymaga odpowiedniego budżetu.

Lamborghini Huracan STO w niestandardowym kolorze

Co winduje cenę? Kluczowe czynniki wpływające na wartość Huracána

Cena Lamborghini Huracána, zarówno nowego, jak i używanego, to znacznie więcej niż tylko bazowy model. To suma wielu składowych, które mogą znacząco podnieść jego wartość, czyniąc każdy egzemplarz unikatowym. Od specyfikacji wersji, przez indywidualną personalizację, aż po historię pojazdu każdy z tych elementów odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu ostatecznej ceny.

Evo, Tecnica, a może STO? Jak wersja modelu wpływa na jego cenę

Wersja modelu ma fundamentalne znaczenie dla jego ceny. Lamborghini Huracán było oferowane w wielu wariantach, z których każdy miał swoją specyfikę i pozycjonowanie. Standardowe wersje EVO (zarówno RWD, jak i AWD) stanowiły punkt wyjścia, oferując już imponujące osiągi i luksus. Jednak to modele bardziej ekstremalne i limitowane, takie jak Huracán Performante, Tecnica czy STO (Super Trofeo Omologata), osiągają znacznie wyższe ceny. Dzieje się tak ze względu na ich unikalne cechy, takie jak zoptymalizowana aerodynamika, obniżona masa, zwiększona moc, specjalne ustawienia zawieszenia i, co najważniejsze, ograniczona dostępność.

Te specjalne edycje często są produkowane w mniejszych seriach, co automatycznie czyni je bardziej pożądanymi przez kolekcjonerów i entuzjastów. Ich osiągi na torze, agresywniejszy wygląd i poczucie ekskluzywności sprawiają, że ich wartość, zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym, jest znacznie wyższa niż standardowych wariantów. Dla przykładu, Huracán STO to prawdziwa maszyna torowa dopuszczona do ruchu, co przekłada się na jego status i cenę.

Program Ad Personam: Gdy personalizacja kosztuje tyle, co drugi samochód

Jednym z najbardziej fascynujących, a jednocześnie najbardziej kosztownych aspektów zakupu nowego Lamborghini jest program personalizacji Ad Personam. To usługa, która pozwala klientom na niemal nieograniczone dostosowanie samochodu do swoich indywidualnych preferencji. Można wybierać spośród tysięcy kolorów lakieru, odcieni wnętrza, rodzajów materiałów (skóra, Alcantara, włókno węglowe), a także personalizować drobne detale, takie jak kolor szwów, haftowane logo czy grawerowane elementy.

W efekcie, dzięki programowi Ad Personam, każdy egzemplarz może stać się prawdziwie unikatowy. Niestety, taka ekskluzywność ma swoją cenę. Koszty personalizacji mogą podnieść cenę nowego samochodu o setki tysięcy złotych, a w niektórych przypadkach nawet o kwotę równą wartości drugiego, luksusowego samochodu. Warto jednak zauważyć, że dobrze dobrana i gustowna personalizacja często przekłada się na wyższą wartość rezydualną pojazdu na rynku wtórnym, ponieważ wyróżnia go spośród innych egzemplarzy.

Stan techniczny, przebieg i historia: Na co zwracają uwagę kupujący?

Na rynku wtórnym, stan techniczny, przebieg i historia pojazdu to kluczowe czynniki wpływające na jego wartość. Kupujący Lamborghini Huracána zwracają szczególną uwagę na:

  • Niski przebieg: Im niższy przebieg, tym wyższa cena. Supersamochody z symbolicznym przebiegiem są najbardziej pożądane.
  • Udokumentowana historia serwisowa: Pełna historia przeglądów i napraw, najlepiej w autoryzowanym serwisie (ASO), jest absolutnie niezbędna. Potwierdza ona dbałość o pojazd i jego prawidłowe utrzymanie.
  • Brak wypadków: Samochody bezwypadkowe, z oryginalnym lakierem i nienaruszoną konstrukcją, są znacznie droższe. Nawet drobne kolizje mogą znacząco obniżyć wartość.
  • Doskonały stan techniczny i wizualny: Brak zarysowań, wgnieceń, przetarć we wnętrzu, a także nienaganna praca wszystkich systemów są kluczowe.
Warto również wspomnieć o kontekście rynkowym. Ceny w Polsce mogą być wyższe niż w innych krajach Unii Europejskiej ze względu na podatki (VAT, akcyza) oraz marże dealerów. Samochody sprowadzane z USA, choć często kuszą niższymi cenami zakupu, wiążą się z dodatkowymi kosztami transportu, cła, a często także napraw powypadkowych, co należy uwzględnić w końcowej kalkulacji.

Huracán na tle rywali: Jak cena wypada w porównaniu z konkurencją?

Lamborghini Huracán działa w niezwykle konkurencyjnym segmencie supersamochodów, gdzie każdy producent dąży do zaoferowania czegoś wyjątkowego. Cena jest oczywiście ważnym elementem, ale w tej klasie to przede wszystkim emocje, osiągi i prestiż decydują o wyborze. Zastanówmy się, jak Huracán pozycjonuje się na tle swoich głównych rywali.

Lamborghini vs. Ferrari, McLaren i Porsche: Kto oferuje najwięcej za swoją cenę?

Porównując Lamborghini Huracána z jego konkurentami, takimi jak Ferrari (np. F8 Tributo, 296 GTB), McLaren (np. Artura, 720S) czy Porsche (np. 911 Turbo S, GT3), widzimy, że każdy z tych producentów ma swoją unikalną filozofię. Ferrari często stawia na elegancję, tradycję i niezrównane wrażenia akustyczne, McLaren na innowacyjność, technologię i bezkompromisowe osiągi, a Porsche na precyzję, użyteczność na co dzień i inżynierską perfekcję. Lamborghini natomiast wyróżnia się swoim agresywnym designem, drapieżnym charakterem i przede wszystkim niepowtarzalnym brzmieniem wolnossącego silnika V10, który dla wielu jest esencją supersamochodu.

Cenowo, Huracán często plasował się w podobnym, a czasem nieco niższym przedziale niż porównywalne modele Ferrari czy McLarena, zwłaszcza w swoich bazowych wersjach. Jednak wersje specjalne i limitowane, takie jak STO, potrafiły dorównywać, a nawet przewyższać ceną konkurentów. Porsche 911 Turbo S czy GT3, choć oferują fenomenalne osiągi i są często tańsze, reprezentują nieco inną estetykę i charakter, będąc bardziej "cywilizowanymi" supersamochodami. Ostateczny wybór zależy od preferencji kupującego czy szuka czystych emocji, prestiżu, czy może bardziej zbalansowanego pakietu osiągów i komfortu.

Przeczytaj również: Ford Galaxy: Gdzie ukryto sterownik centralnego zamka? Mk1-Mk4

Czy Lamborghini Huracán to dobra inwestycja? Słowo o utracie wartości

Pytanie o to, czy Lamborghini Huracán to dobra inwestycja, jest złożone. Z reguły, większość supersamochodów, podobnie jak inne pojazdy, traci na wartości w miarę upływu czasu i wzrostu przebiegu. Nowy samochód traci najwięcej w pierwszych latach eksploatacji. Jednakże, w przypadku Huracána, sytuacja nie jest taka prosta.

Wersje limitowane, specjalne edycje (takie jak STO, Performante czy Tecnica) oraz egzemplarze z niskim przebiegiem, udokumentowaną historią serwisową i unikalną specyfikacją (zwłaszcza te z programu Ad Personam), mają potencjał do znacznie lepszego utrzymywania wartości, a w niektórych przypadkach nawet do jej zyskiwania w dłuższej perspektywie. Rynek kolekcjonerski ceni sobie rzadkość i oryginalność. Wolnossący silnik V10, który jest już rzadkością w erze hybryd i elektryfikacji, może sprawić, że ostatnie Huracány staną się obiektami pożądania w przyszłości.

Mimo to, dla większości nabywców Lamborghini Huracána, główną motywacją nie jest inwestycja finansowa, lecz pasja, spełnienie marzeń i niezapomniane wrażenia z jazdy. To samochód, który kupuje się sercem, a jego wartość emocjonalna często przewyższa tę finansową. Jeśli jednak ktoś szuka potencjalnej inwestycji, powinien skupić się na najbardziej limitowanych i najlepiej zachowanych egzemplarzach.

Podsumowanie: Czy warto zapłacić cenę za legendę?

Podsumowując naszą podróż przez świat Lamborghini Huracána, jasno widać, że jest to samochód, który wymaga znaczących nakładów finansowych zarówno na etapie zakupu, jak i w trakcie całego okresu posiadania. Ceny używanych egzemplarzy w Polsce wahają się od około 450 000 zł do ponad miliona złotych, a jego następca, Temerario, startuje z poziomu około 1,3 miliona złotych. Do tego dochodzą horrendalne koszty ubezpieczenia (do 40 000 zł rocznie za AC), regularne i drogie serwisy (przeglądy od 2500 zł, wymiana tarcz ceramicznych to tysiące złotych za sztukę) oraz wysokie wydatki na paliwo i opony.

Lamborghini Huracán to jednak coś więcej niż tylko suma części i cyfr. To symbol statusu, arcydzieło inżynierii i designu, a przede wszystkim źródło niezapomnianych wrażeń. Jego agresywny wygląd, brutalne osiągi i hipnotyzujące brzmienie wolnossącego V10 sprawiają, że każda podróż staje się spektaklem. Czy więc warto zapłacić tak wysoką cenę za tę legendę? Dla prawdziwego entuzjasty, dla którego motoryzacja to pasja, a nie tylko środek transportu, odpowiedź jest jednoznaczna: tak, warto. Posiadanie Huracána to spełnienie marzeń, które, mimo wysokich kosztów, dostarcza emocji i prestiżu, jakich nie znajdzie się w żadnym innym samochodzie. To doświadczenie, które dla wielu jest bezcenne.

Źródło:

[1]

https://www.motonews.pl/auta-nowe/samochody-lamborghini.html

[2]

https://evomagazine.pl/testy/lamborghini-temerario-pelen-ogien-hybrydowym-nastepca-huracana,aid,1391

[3]

https://businessinsider.com.pl/motoryzacja/lamborghini-temerario-zastapi-kultowy-model-huracan-firma-nie-zrezygnowala-z-v-8/679tmdm

[4]

https://www.motonews.pl/auta-nowe/nowe-lamborghini-huracan.html

FAQ - Najczęstsze pytania

Ceny używanych Huracánów wahają się od 450 000 zł do ponad 1 070 000 zł, zależnie od rocznika, wersji i stanu. Limitowane edycje, jak STO, osiągają najwyższe ceny.

Następca, Lamborghini Temerario (hybryda V8 twin-turbo, 920 KM), ma szacowaną cenę wywoławczą około 1,3 miliona złotych. Produkcja Huracána została zakończona.

Główne koszty to ubezpieczenie AC (15 000-40 000 zł rocznie), serwis (przegląd 2500-3500 zł, hamulce 3000-10 000 zł/szt.) oraz paliwo i opony (od 5000 zł).

Większość supersamochodów traci na wartości. Limitowane edycje (STO, Performante) z niskim przebiegiem mogą lepiej utrzymywać wartość, a nawet zyskiwać. To głównie pasja, nie inwestycja finansowa.

Tagi:

lamborghini huracan ile kosztuje
koszty utrzymania lamborghini huracán
cena używanego lamborghini huracán

Udostępnij artykuł

Autor Andrzej Jabłoński
Andrzej Jabłoński
Nazywam się Andrzej Jabłoński i od ponad 10 lat angażuję się w tematykę motoryzacyjną, analizując rynek oraz pisząc o najnowszych trendach w branży. Moja specjalizacja obejmuje zarówno nowinki technologiczne, jak i zmiany w przepisach dotyczących motoryzacji, co pozwala mi na głębokie zrozumienie dynamiki tego sektora. Moim celem jest dostarczanie czytelnikom rzetelnych i aktualnych informacji, które pomagają w podejmowaniu świadomych decyzji. Staram się przedstawiać skomplikowane dane w przystępny sposób, co pozwala na lepsze zrozumienie nawet najbardziej złożonych zagadnień. Wierzę, że obiektywna analiza oraz fakt-checking są kluczowe dla budowania zaufania wśród moich odbiorców.

Napisz komentarz