Bugatti La Voiture Noire kupił anonimowy entuzjasta marki, a jego tożsamość pozostaje tajemnicą.
- Bugatti La Voiture Noire to unikatowy hipersamochód, hołd dla zaginionego Type 57 SC Atlantic Jeana Bugattiego.
- Pojazd został sprzedany za 11 milionów euro netto, co z podatkami dało 16,7 miliona euro.
- Początkowe plotki wskazywały na Ferdinanda Piëcha, byłego prezesa Volkswagena.
- Najgłośniejsza plotka o zakupie przez Cristiano Ronaldo została oficjalnie zdementowana.
- Bugatti konsekwentnie chroni prywatność nabywcy, zgodnie z jego życzeniem.
- Mimo wysokiej ceny, istnieją droższe unikaty (np. Rolls-Royce Boat Tail) i klasyki (Mercedes 300 SLR Uhlenhaut).

La Voiture Noire: Dlaczego cały świat pyta, kto kupił ten samochód?
Kiedy Bugatti zaprezentowało La Voiture Noire na targach w Genewie w 2019 roku, świat motoryzacji wstrzymał oddech. Nie chodziło tylko o oszałamiający design czy kosmiczną cenę, ale przede wszystkim o aurę tajemnicy, która od początku otaczała ten hipersamochód. Od tego momentu jedno pytanie nurtuje entuzjastów i media na całym świecie: kto kupił Bugatti La Voiture Noire? Ta zagadka, podsycana przez producenta, stała się częścią legendy pojazdu, czyniąc go nie tylko arcydziełem inżynierii, ale i symbolem niedostępnego luksusu.
Symbol statusu i tajemnicy: Czym jest jedyny na świecie "Czarny Samochód"?
Bugatti La Voiture Noire, co w tłumaczeniu z francuskiego oznacza po prostu „Czarny Samochód”, to znacznie więcej niż tylko pojazd. To manifestacja ekstremalnego luksusu, rzemiosła i ekskluzywności, stworzona w zaledwie jednym egzemplarzu. Jego premiera na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Genewie w 2019 roku, zbiegająca się z obchodami 110-lecia marki Bugatti, była wydarzeniem, które elektryzowało. Samochód ten natychmiast stał się ikoną, symbolem statusu, który przekracza granice zwykłego posiadania. To, co wyróżnia La Voiture Noire, to nie tylko jego unikatowość, ale i świadoma decyzja Bugatti, by utrzymać tożsamość nabywcy w ścisłej tajemnicy, co tylko wzmacnia jego legendarny status.Hołd dla zaginionej legendy: Inspiracja modelem Bugatti Type 57 SC Atlantic
Korzenie La Voiture Noire sięgają głęboko w historię Bugatti, stanowiąc współczesny hołd dla jednego z najbardziej legendarnych i zaginionych samochodów wszech czasów osobistego egzemplarza Bugatti Type 57 SC Atlantic, należącego do Jeana Bugattiego, syna założyciela firmy. Ten konkretny Atlantic, znany jako "La Voiture Noire" zaginął w czasie II wojny światowej i do dziś pozostaje jednym z największych motoryzacyjnych świętych Graali. Nowy hipersamochód czerpie z niego inspirację w każdym detalu, od charakterystycznej linii nadwozia, przez sześć końcówek wydechu, aż po samą nazwę. To połączenie historycznego dziedzictwa z najnowocześniejszą technologią sprawia, że La Voiture Noire jest nie tylko pojazdem, ale ruchomym dziełem sztuki, opowiadającym fascynującą historię.
Anatomia arcydzieła: Co sprawia, że jest wart fortunę?
Zrozumienie, dlaczego Bugatti La Voiture Noire osiągnęło tak astronomiczną cenę, wymaga zagłębienia się w jego konstrukcję, inżynierię i filozofię, która za nim stoi. To nie tylko suma części, ale perfekcyjne połączenie rzemiosła, mocy i ekskluzywności, które razem tworzą coś absolutnie wyjątkowego.
1500 koni pod maską: Potęga 8-litrowego silnika W16
Sercem Bugatti La Voiture Noire jest prawdziwy potwór 8-litrowy silnik W16 z czterema turbosprężarkami. Ta jednostka napędowa, znana z modelu Chiron, została dostosowana do unikatowego charakteru La Voiture Noire, dostarczając oszałamiające 1500 koni mechanicznych mocy i 1600 Nm momentu obrotowego. To inżynieryjne arcydzieło pozwala na osiągi, które dla większości samochodów są poza zasięgiem wyobraźni. Moc ta, połączona z zaawansowaną aerodynamiką i napędem na cztery koła, gwarantuje niezrównane wrażenia z jazdy, choć w przypadku La Voiture Noire, jego przeznaczeniem jest raczej bycie kolekcjonerskim klejnotem niż codziennym środkiem transportu.Rzeźba z włókna węglowego: Ręcznie wykonane nadwozie i unikalny design
To, co natychmiast przyciąga wzrok w La Voiture Noire, to jego zapierające dech w piersiach, ręcznie wykonane nadwozie z włókna węglowego. Każdy panel, każda linia została zaprojektowana i uformowana z niezwykłą precyzją, aby stworzyć spójną, płynną sylwetkę. Wydłużony rozstaw osi i unikalne proporcje nadają mu wygląd, który jest jednocześnie agresywny i elegancki. Charakterystyczne elementy stylistyczne, takie jak wspomniane już sześć końcówek układu wydechowego, nawiązują do historycznego pierwowzoru, jednocześnie wprowadzając nowoczesny akcent. To nie jest samochód produkowany masowo; to motoryzacyjna rzeźba, stworzona przez mistrzów rzemiosła, gdzie każdy detal ma znaczenie i świadczy o najwyższej jakości wykonania.
Cena, która wstrząsnęła rynkiem: Ile naprawdę kosztował La Voiture Noire?
Kiedy Bugatti ogłosiło cenę La Voiture Noire, wywołało to prawdziwe poruszenie w świecie motoryzacji. Pojazd został sprzedany za 11 milionów euro netto. Po doliczeniu podatków, jego ostateczna cena dla nabywcy wyniosła astronomiczne 16,7 miliona euro. W momencie sprzedaży, w 2019 roku, czyniło to La Voiture Noire najdroższym nowym samochodem na świecie. Ta kwota nie jest jedynie odzwierciedleniem kosztów produkcji czy inżynierii; to cena za unikatowość, historię, prestiż i obietnicę posiadania czegoś, czego nikt inny nie ma. To inwestycja w dzieło sztuki, które z biegiem lat prawdopodobnie tylko zyska na wartości.

Wielka tajemnica zakupu: Kto jest prawdziwym właścicielem?
To pytanie, które rozpala wyobraźnię i generuje niezliczone spekulacje. Mimo upływu lat, tożsamość nabywcy Bugatti La Voiture Noire pozostaje jednym z najlepiej strzeżonych sekretów w świecie motoryzacji. Przyjrzyjmy się bliżej plotkom i oficjalnemu stanowisku, które tylko podsycają aurę tajemnicy.
Pierwsze podejrzenia: Czy za zakupem stał Ferdinand Piëch, patriarcha Volkswagena?
Tuż po premierze La Voiture Noire, pierwsze plotki wskazywały na Ferdinanda Piëcha jako potencjalnego nabywcę. Nie było to zaskoczeniem. Piëch, były prezes zarządu Grupy Volkswagen (do której należy Bugatti), był znany ze swojej pasji do motoryzacji, inżynieryjnego geniuszu i zamiłowania do kolekcjonowania unikatowych pojazdów. To właśnie on był architektem odrodzenia Bugatti i wprowadzenia na rynek modelu Veyron. Jego reputacja jako wizjonera i kolekcjonera, w połączeniu z głębokimi związkami z koncernem, czyniła go bardzo wiarygodnym kandydatem. Wielu ekspertów, w tym ja, uważało, że to właśnie on, jako prawdziwy entuzjasta i mecenas marki, mógłby pozwolić sobie na taką ekstrawagancję i docenić jej historyczne znaczenie.
Saga z Cristiano Ronaldo w roli głównej: Jak plotka obiegła świat i dlaczego została zdementowana?
Jednak to nie Piëch, a Cristiano Ronaldo stał się bohaterem najgłośniejszej plotki związanej z zakupem La Voiture Noire. Informacja, że słynny piłkarz jest nowym właścicielem, rozeszła się po świecie z prędkością błyskawicy. Ronaldo, znany ze swojej miłości do luksusowych samochodów i posiadania imponującej kolekcji Bugatti, wydawał się idealnym kandydatem. Zdjęcia piłkarza pozującego przy innych modelach Bugatti tylko podsycały spekulacje. Plotka ta, choć ekscytująca, okazała się jednak nieprawdziwa. Rzecznik Cristiano Ronaldo oficjalnie zdementował te doniesienia, wyjaśniając, że choć piłkarz podziwia La Voiture Noire, nie jest jego właścicielem. Okazało się, że Ronaldo jedynie kupił inny model Bugatti Centodieci, który również jest limitowaną edycją, ale nie "Czarnym Samochodem".Oficjalne stanowisko Bugatti: Dlaczego tożsamość kupca pozostaje sekretem?
Od samego początku Bugatti konsekwentnie trzyma się zasady ochrony prywatności nabywcy. Oficjalne oświadczenia marki zawsze podkreślają, że tożsamość właściciela jest utrzymywana w tajemnicy na jego wyraźne życzenie. Ta dyskrecja nie jest przypadkowa; w świecie ultra-luksusu, gdzie prywatność jest często cenniejsza niż samo bogactwo, możliwość pozostania anonimowym jest dodatkowym elementem ekskluzywności. Bugatti, jako marka budująca swoją reputację na najwyższym poziomie obsługi i dyskrecji, szanuje tę decyzję. W efekcie, tajemnica wokół właściciela La Voiture Noire stała się integralną częścią jego legendy, dodając mu jeszcze więcej uroku i pożądania.
W świecie ultra-luksusu: Czy La Voiture Noire wciąż jest królem?
Chociaż Bugatti La Voiture Noire w momencie premiery było najdroższym nowym samochodem na świecie, rynek ultra-luksusowych pojazdów jest niezwykle dynamiczny. Pojawiają się na nim kolejne arcydzieła, które przesuwają granice cenowe i definicję ekskluzywności. Warto umieścić "Czarny Samochód" w szerszym kontekście, aby zrozumieć, jak ewoluuje definicja "najdroższego".
Rywalizacja na szczycie: Czym są i kto kupuje jeszcze droższe unikaty jak Rolls-Royce Boat Tail?
La Voiture Noire otworzyło drzwi dla nowej ery "coachbuildingu" tworzenia samochodów na indywidualne zamówienie, często w pojedynczych egzemplarzach. Przykładem jest Rolls-Royce Boat Tail, którego cena szacowana jest na ponad 20 milionów euro. To nie jest po prostu samochód; to pływająca rzeźba, zaprojektowana i zbudowana od podstaw zgodnie z wizją klienta. Jeden z trzech egzemplarzy Boat Tail został rzekomo zakupiony przez piłkarza Mauro Icardiego, co pokazuje, że najbogatsi kolekcjonerzy szukają czegoś więcej niż tylko osiągów pragną absolutnej unikatowości i personalizacji na niespotykaną skalę. Filozofia stojąca za takimi projektami to nie tylko luksus, ale przede wszystkim możliwość posiadania czegoś, co jest odzwierciedleniem własnej osobowości i gustu, stworzonego bez żadnych kompromisów.
Przeczytaj również: Lamborghini Huracán: Cena, koszty posiadania i czy warto?
Prawdziwy rekordzista: Dlaczego klasyczny Mercedes jest wart więcej niż wszystkie nowe hipersamochody?
Kiedy mówimy o rekordach cenowych w motoryzacji, musimy spojrzeć poza rynek nowych hipersamochodów. Prawdziwym rekordzistą i królem cen jest klasyczny Mercedes-Benz 300 SLR Uhlenhaut Coupé z 1955 roku, który w 2022 roku został sprzedany na aukcji za niewiarygodne 135 milionów euro. Ta kwota sprawia, że La Voiture Noire, a nawet Rolls-Royce Boat Tail, wydają się przystępne. Dlaczego tak się dzieje? W przypadku klasyków, cena wynika z kilku czynników: niepowtarzalnej historii, absolutnej rzadkości (istnieją tylko dwa egzemplarze), znaczenia w historii motoryzacji i wyścigów, oraz statusu dzieła sztuki. To nie tylko samochód, to kawałek historii, który z biegiem lat staje się coraz cenniejszy, udowadniając, że prawdziwa wartość często tkwi w przeszłości i dziedzictwie, a nie tylko w najnowszych technologiach.
Więcej niż samochód: Dziedzictwo i przyszłość motoryzacyjnej ikony
Bugatti La Voiture Noire to bez wątpienia jeden z najbardziej intrygujących i pożądanych pojazdów ostatnich lat. Jego pojawienie się na scenie motoryzacyjnej nie tylko ustanowiło nowy punkt odniesienia dla cen i ekskluzywności, ale także na nowo zdefiniowało, czym może być współczesny hipersamochód. To połączenie głębokiego szacunku dla dziedzictwa marki z awangardowym designem i inżynierią, które sprawia, że La Voiture Noire wykracza poza bycie zwykłym środkiem transportu. Staje się ruchomą legendą, symbolem aspiracji i dowodem na to, że w świecie motoryzacji wciąż jest miejsce na prawdziwe arcydzieła, tworzone bez kompromisów. Jego historia, owiana tajemnicą i spekulacjami, z pewnością będzie opowiadana przez lata, umacniając jego pozycję jako jednej z najbardziej ikonicznych maszyn XXI wieku.
