cocomotors.pl
  • arrow-right
  • Akcesoriaarrow-right
  • Prostownik z zasilacza ATX: Zrób to sam bezpiecznie i tanio!

Prostownik z zasilacza ATX: Zrób to sam bezpiecznie i tanio!

Andrzej Jabłoński

Andrzej Jabłoński

|

16 listopada 2025

Prostownik z zasilacza ATX: Zrób to sam bezpiecznie i tanio!

Spis treści

Czy wiesz, że stary zasilacz komputerowy ATX może zyskać drugie życie jako prostownik do ładowania akumulatora samochodowego? Ten praktyczny poradnik DIY krok po kroku pokaże Ci, jak bezpiecznie i efektywnie przeprowadzić tę modyfikację, oszczędzając pieniądze i dając elektrośmieciom nowe zastosowanie.

Przekształć stary zasilacz ATX w funkcjonalny prostownik do akumulatora samochodowego.

  • Do pełnego naładowania akumulatora 12V potrzebne jest napięcie 13,8V - 14,5V, wymagające modyfikacji standardowego zasilacza 12V.
  • Zasilacz ATX uruchamia się, zwierając zielony przewód (PS_ON) z czarnym (masa) we wtyczce 20/24-pin.
  • Wiele zasilaczy ATX wymaga minimalnego obciążenia (np. rezystor, żarówka) na linii +5V, aby działać stabilnie.
  • Modyfikacja napięcia do ~14,4V polega na ingerencji w obwód sprzężenia zwrotnego, najczęściej układu TL494/KA7500.
  • Kluczowe zasady bezpieczeństwa to: unikanie porażenia prądem, zapewnienie wentylacji podczas ładowania akumulatora (ryzyko wydzielania wodoru) oraz ochrona przed zwarciem i odwrotną polaryzacją.
  • Narzędzia to m.in.: zasilacz ATX, przewody, krokodylki, rezystor/żarówka do obciążenia, multimetr i lutownica.

stary zasilacz ATX

Dlaczego stary zasilacz ATX to świetny kandydat na prostownik?

Zasilacze komputerowe ATX, które często zalegają w naszych piwnicach czy garażach, mają w sobie ogromny potencjał. Zamiast stać się kolejnym elektrośmieciem, mogą z powodzeniem służyć jako solidna baza do budowy prostownika do akumulatora samochodowego. To rozwiązanie, które z mojego doświadczenia, łączy w sobie wiele korzyści.

Ekonomiczne i ekologiczne podejście: Drugie życie dla elektrośmieci

W dobie rosnącej świadomości ekologicznej, dawanie "drugiego życia" urządzeniom elektronicznym staje się nie tylko modne, ale i niezwykle ważne. Recykling zasilacza ATX to doskonały przykład, jak możemy zmniejszyć ilość elektrośmieci, jednocześnie zyskując w pełni funkcjonalne narzędzie. Zamiast wydawać pieniądze na nowy prostownik, który często bywa drogi, możemy wykorzystać coś, co już posiadamy. To czysta oszczędność i świadome podejście do konsumpcji. Poza tym, satysfakcja z samodzielnie wykonanego projektu jest bezcenna!

Co zyskujesz? Porównanie mocy i parametrów z tanimi prostownikami

Typowy zasilacz ATX, nawet ten starszy, oferuje moc w zakresie 300W-500W, a często i więcej. Przekłada się to na znaczną wydajność prądową na linii +12V, która w wielu modelach może wynosić nawet kilkanaście, a czasem ponad dwadzieścia amperów. To parametry, o których większość tanich, komercyjnych prostowników dostępnych na rynku może tylko pomarzyć. Te budżetowe urządzenia często oferują prąd ładowania rzędu 2-5A, co w przypadku dużych akumulatorów samochodowych oznacza bardzo długi czas ładowania. Zasilacz ATX, po odpowiedniej modyfikacji, zapewnia stabilne napięcie i znacznie wyższy prąd, co przyspiesza proces i czyni go bardziej efektywnym. Jest to więc nie tylko oszczędność, ale i zwiększenie funkcjonalności.

bezpieczeństwo praca z prądem

Zanim zaczniesz: Absolutne podstawy bezpieczeństwa, których nie wolno ignorować

Zanim w ogóle pomyślisz o chwyceniu za narzędzia, musisz sobie uświadomić jedno: bezpieczeństwo jest absolutnym priorytetem. Praca z prądem, a do tego z akumulatorami, to nie zabawa. Ignorowanie podstawowych zasad może prowadzić do poważnych obrażeń, pożaru, a nawet śmierci. Proszę, potraktuj te ostrzeżenia bardzo poważnie.

Ryzyko nr 1: Napięcie sieciowe jak uniknąć porażenia prądem?

Wewnątrz zasilacza komputerowego, nawet po odłączeniu go od sieci, przez pewien czas mogą utrzymywać się wysokie napięcia na kondensatorach. Mówimy tu o 230V prądu zmiennego, a po wyprostowaniu nawet wyżej. Porażenie takim napięciem jest śmiertelnie niebezpieczne. Dlatego zawsze, ale to zawsze odłącz zasilacz od gniazdka przed jakimikolwiek pracami. Poczekaj kilka minut, aż kondensatory się rozładują. Używaj tylko izolowanych narzędzi i pracuj w suchym środowisku, z dala od wody i wilgoci. Nigdy nie dotykaj jednocześnie dwóch biegunów zasilania ani metalowych części bez odpowiedniej izolacji. To nie jest miejsce na improwizację.

Ryzyko nr 2: Akumulator dlaczego wentylacja jest kluczowa?

Ładowanie akumulatorów kwasowo-ołowiowych, zwłaszcza tych starszego typu, powoduje wydzielanie się gazu wodorowego. Wodór jest niezwykle łatwopalny i wybuchowy, a w połączeniu z tlenem tworzy mieszaninę piorunującą. Wystarczy niewielka iskra (np. przy podłączaniu klem) lub otwarty ogień, aby doszło do eksplozji. Dlatego bezwzględnie ładuj akumulator w dobrze wentylowanym pomieszczeniu, z dala od źródeł ognia, papierosów, grzejników czy innych urządzeń mogących wytworzyć iskrę. Nigdy nie nachylaj się nad ładowanym akumulatorem.

Ryzyko nr 3: Zwarcie i odwrotna polaryzacja jak nie uszkodzić sprzętu?

Zwarcie przewodów wyjściowych zasilacza lub akumulatora może spowodować uszkodzenie obu urządzeń, a nawet pożar. Podobnie, podłączenie akumulatora z odwrotną polaryzacją (plus do minusa, minus do plusa) jest bardzo niebezpieczne. Zasilacze ATX posiadają wbudowane zabezpieczenia (przeciwzwarciowe, nadprądowe), jednak nie zawsze są one wystarczające, aby uchronić urządzenie przed uszkodzeniem w każdej sytuacji, zwłaszcza przy wysokich prądach rozruchowych rozładowanego akumulatora. Zawsze dwukrotnie sprawdź połączenia przed włączeniem zasilania. Czerwony przewód to plus, czarny to minus. To podstawowa zasada, której nie wolno lekceważyć.

Kompletujemy warsztat: Lista niezbędnych narzędzi i części

Zanim przystąpisz do pracy, upewnij się, że masz wszystko, czego potrzebujesz. Dobrze przygotowany warsztat to podstawa sukcesu i bezpieczeństwa.

Sercem projektu: Jaki zasilacz ATX wybrać?

Nie każdy zasilacz ATX nadaje się do modyfikacji. Moim zdaniem, najlepiej szukać starszych, bardziej solidnych modeli, często z większą wagą, co świadczy o lepszych komponentach. Unikaj najtańszych, lekkich zasilaczy "no-name", które mogą mieć słabe zabezpieczenia i niestabilne napięcia. Przed przystąpieniem do modyfikacji koniecznie sprawdź, czy zasilacz jest sprawny. Możesz to zrobić, zwierając zielony przewód PS_ON z czarnym (masą) i mierząc napięcia na wyjściach multimetrem. Zwróć uwagę na jego moc (wattage) im wyższa, tym większy prąd ładowania będzie w stanie dostarczyć.

Narzędzia i elektronika: Od lutownicy po multimetr i krokodylki

  • Zestaw wkrętaków (krzyżakowy, płaski)
  • Cążki do cięcia i ściągania izolacji
  • Lutownica i cyna
  • Koszulki termokurczliwe lub taśma izolacyjna niezwykle ważne dla bezpieczeństwa izolacji!
  • Multimetr (niezbędny do pomiaru napięcia i ciągłości)
  • Krokodylki (czerwony i czarny) wysokiej jakości, z dobrą izolacją
  • Rezystor mocy (np. 10 Ohm, 10W) lub żarówka samochodowa (np. 12V 21W) do sztucznego obciążenia
  • Opcjonalnie: woltomierz i amperomierz do monitorowania bardzo polecam dla pełnej kontroli

przewody zasilacza ATX

Krok 1: Demontaż i identyfikacja kluczowych przewodów

Pierwszym krokiem jest ostrożne otwarcie obudowy zasilacza i zidentyfikowanie przewodów, które będą nam potrzebne. Pamiętaj o zasadach bezpieczeństwa, o których pisałem wcześniej zasilacz bezwzględnie odłączony od sieci!

Rozpoznawanie kolorów: Gdzie jest +12V, masa i jak uruchomić zasilacz?

Standard ATX stosuje określone kolory przewodów, co znacznie ułatwia identyfikację. Najważniejsze dla nas to:

  • Żółte przewody: To linia +12V, która będzie zasilać akumulator.
  • Czarne przewody: To masa (GND), czyli biegun ujemny.
  • Zielony przewód (PS_ON): Służy do włączania zasilacza.
Aby uruchomić zasilacz ATX bez podłączania go do płyty głównej komputera, należy zewrzeć zielony przewód (PS_ON) z dowolnym czarnym przewodem (masą) we wtyczce 20/24-pin. To kluczowa informacja, którą musimy zastosować.

Jak na stałe uruchomić zasilacz bez komputera? (zwieranie PS_ON)

Aby zasilacz włączał się automatycznie po podłączeniu do prądu, musimy na stałe zewrzeć zielony przewód (PS_ON) z jednym z czarnych przewodów (masy). Najbezpieczniej jest zrobić to w głównej wtyczce ATX (tej 20- lub 24-pinowej). Możesz użyć krótkiego kawałka drutu, który włożysz w odpowiednie piny, a następnie zabezpieczysz taśmą izolacyjną lub koszulką termokurczliwą. Upewnij się, że połączenie jest solidne i nie ma ryzyka przypadkowego rozłączenia. Po tej operacji zasilacz powinien uruchamiać się od razu po podłączeniu do gniazdka.

Krok 2: Sztuczne obciążenie, czyli jak oszukać zabezpieczenia zasilacza

Wiele zasilaczy ATX nie będzie działać stabilnie, a nawet w ogóle się nie uruchomi, jeśli nie zostanie podłączone do nich minimalne obciążenie. To ważny element, o którym musimy pamiętać.

Dlaczego zasilacz ATX nie chce startować "na pusto"?

Zasilacze ATX są zaprojektowane do pracy w komputerze, gdzie zawsze jest pewne obciążenie na wszystkich liniach napięciowych. Bez tego obciążenia, szczególnie na linii +5V, układ kontrolujący pracę zasilacza może uznać, że coś jest nie tak i wyłączyć urządzenie, aby zapobiec uszkodzeniu. To rodzaj zabezpieczenia, który w naszym przypadku musimy "oszukać", zapewniając minimalny pobór prądu. Z mojego doświadczenia wynika, że to właśnie brak obciążenia na linii +5V jest najczęstszą przyczyną problemów ze startem zasilacza.

Praktyczne metody obciążenia: Rezystor mocy czy żarówka samochodowa?

Najprostszym i najbezpieczniejszym sposobem na zapewnienie minimalnego obciążenia jest użycie rezystora mocy lub żarówki samochodowej.

  • Rezystor mocy: Dobrym wyborem będzie rezystor o wartości około 10 Ohm i mocy co najmniej 10W. Podłącz go między żółty przewód (+5V) a czarny przewód (masa). Rezystor będzie się grzał, więc upewnij się, że jest dobrze wentylowany i nie styka się z łatwopalnymi materiałami.
  • Żarówka samochodowa: Możesz użyć żarówki samochodowej 12V 21W (np. od kierunkowskazu). Podłącz ją między żółty przewód (+5V) a czarny przewód (masa). Żarówka będzie świecić, sygnalizując pracę zasilacza i jednocześnie zapewniając obciążenie. Niektórzy podłączają żarówkę do linii +12V, ale dla stabilności pracy zasilacza, obciążenie linii +5V jest często bardziej krytyczne.
Pamiętaj, aby połączenie było solidne i izolowane.

Krok 3: Modyfikacja napięcia serce całej operacji

To jest najbardziej zaawansowana i kluczowa część projektu. Standardowe 12V z zasilacza ATX to za mało, aby w pełni naładować akumulator samochodowy. Musimy podnieść to napięcie.

Dlaczego 12V z zasilacza to za mało do pełnego naładowania?

Akumulator kwasowo-ołowiowy 12V, aby został w pełni naładowany, wymaga napięcia w zakresie 13,8V - 14,5V. Napięcie 12V z zasilacza ATX pozwoli jedynie na częściowe podładowanie akumulatora, ale nigdy nie doprowadzi go do pełnej pojemności. W pełni naładowany akumulator w stanie spoczynku powinien mieć napięcie w przedziale 12,4V - 12,8V. Jeśli będziemy ładować go tylko napięciem 12V, proces ładowania zatrzyma się, gdy napięcie akumulatora zrówna się z napięciem zasilacza, czyli na poziomie znacznie poniżej pełnego naładowania. To, jak widzę, jest często niezrozumiane przez początkujących.

Metoda dla początkujących: Ładowanie "podtrzymujące" bez modyfikacji

Jeśli nie czujesz się na siłach, aby modyfikować elektronikę zasilacza, możesz użyć niemodyfikowanego zasilacza 12V do ładowania "podtrzymującego" lub częściowego. Będzie to jednak tylko częściowe podładowanie, które nie doprowadzi akumulatora do pełnej sprawności. Jest to rozwiązanie awaryjne, które pozwoli na przykład podtrzymać naładowanie akumulatora w dłuższym okresie postoju, ale nie sprawdzi się do szybkiego i pełnego naładowania mocno rozładowanej baterii. Zawsze warto mieć tego świadomość.

Metoda dla zaawansowanych: Jak podnieść napięcie do ~14,4V modyfikując układ TL494/KA7500?

Aby podnieść napięcie wyjściowe zasilacza do około 14,4V, konieczna jest ingerencja w obwód sprzężenia zwrotnego. W większości zasilaczy ATX za stabilizację napięcia odpowiada popularny układ scalony, taki jak TL494 lub jego odpowiednik (np. KA7500). Modyfikacja polega na zmianie wartości rezystorów w dzielniku napięcia, który jest podłączony do odpowiednich pinów tego układu (zazwyczaj piny 1 i 2 lub 15 i 16). Zmieniając rezystancję, "oszukujemy" układ, aby myślał, że napięcie jest niższe niż w rzeczywistości, co powoduje, że podnosi on napięcie wyjściowe. To jest operacja o wysokim ryzyku i wymaga podstawowej wiedzy elektronicznej, umiejętności posługiwania się lutownicą oraz multimetrem!

Zawsze zalecam, aby przed przystąpieniem do tej modyfikacji poszukać konkretnych schematów dla twojego modelu zasilacza. W internecie znajdziesz wiele poradników i schematów, które szczegółowo opisują, które rezystory należy zmienić i na jakie wartości. Bądź niezwykle ostrożny, ponieważ niewłaściwa modyfikacja może trwale uszkodzić zasilacz lub, co gorsza, doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji.

Krok 4: Finałowy montaż i przygotowanie do pracy

Po przeprowadzeniu wszystkich modyfikacji czas na ostateczne przygotowanie prostownika do użytku. To etap, w którym dbamy o estetykę, ale przede wszystkim o bezpieczeństwo i funkcjonalność.

Organizacja przewodów i montaż krokodylków

Zbierz wszystkie żółte przewody (+12V) i połącz je ze sobą. Podobnie zrób z czarnymi przewodami (masą). Im więcej przewodów połączysz, tym mniejszy będzie spadek napięcia i większa wydajność prądowa. Do końcówek tych zgrupowanych przewodów przylutuj solidne krokodylki czerwony do +12V (żółte przewody), czarny do masy (czarne przewody). Bardzo ważne jest, aby wszystkie połączenia były starannie zaizolowane za pomocą koszulek termokurczliwych lub solidnej taśmy izolacyjnej. Nie dopuść do żadnych odkrytych połączeń, które mogłyby spowodować zwarcie. Zadbaj o to, aby przewody były odpowiedniej długości i grubości, aby mogły przenosić wysoki prąd bez nadmiernego grzania się.

Czy warto dodać wskaźniki? Montaż woltomierza i amperomierza

Moim zdaniem, dodanie woltomierza i amperomierza to bardzo dobry pomysł, który znacząco zwiększa komfort i bezpieczeństwo użytkowania prostownika. Pozwalają one na bieżąco monitorować napięcie akumulatora oraz prąd ładowania.

  • Woltomierz: Podłącz go równolegle do wyjścia prostownika (między +12V a masę). Pokaże Ci aktualne napięcie na akumulatorze.
  • Amperomierz: Podłącz go szeregowo z linią +12V (np. na czerwonym przewodzie do krokodylka). Pokaże Ci, jaki prąd płynie do akumulatora.
Dzięki tym wskaźnikom będziesz wiedział, kiedy akumulator jest naładowany i czy proces przebiega prawidłowo. Dostępne są niedrogie moduły woltomierzy i amperomierzy z wyświetlaczem LED, które łatwo zamontować w obudowie zasilacza lub w dodatkowej skrzynce.

Praktyczne użycie: Jak bezpiecznie ładować akumulator?

Masz już gotowy prostownik! Teraz najważniejsze jak bezpiecznie i efektywnie naładować akumulator samochodowy. Pamiętaj o wszystkich zasadach bezpieczeństwa, o których pisałem na początku.

Prawidłowa kolejność podłączania: Co pierwsze, prostownik czy akumulator?

To jest kluczowa zasada, która zapobiega iskrzeniu i potencjalnym eksplozjom wodoru:

  1. Upewnij się, że prostownik jest odłączony od gniazdka sieciowego.
  2. Podłącz czerwony krokodylek prostownika do dodatniego (+) bieguna akumulatora.
  3. Podłącz czarny krokodylek prostownika do ujemnego (-) bieguna akumulatora.
  4. Dopiero teraz, gdy krokodylki są pewnie podłączone, włącz prostownik do gniazdka sieciowego.
Odłączanie wykonaj w odwrotnej kolejności: najpierw odłącz prostownik od gniazdka, a dopiero potem odłącz krokodylki od akumulatora. Ta zasada jest prosta, ale ratuje życie i sprzęt.

Jak długo ładować i kiedy przerwać proces? Obserwacja napięcia

Czas ładowania zależy od pojemności akumulatora i stopnia jego rozładowania. Najlepszym wskaźnikiem jest napięcie. Jeśli masz woltomierz, obserwuj jego wskazania. Proces ładowania jest zakończony, gdy napięcie akumulatora ustabilizuje się na docelowym poziomie, czyli około 14,4V. Należy pamiętać, że po osiągnięciu tego napięcia, prąd ładowania powinien stopniowo spadać. Jeśli napięcie osiągnie 14,4V i utrzymuje się na tym poziomie, a prąd ładowania spadł do minimalnych wartości (np. poniżej 0,5A dla typowego akumulatora samochodowego), oznacza to, że akumulator jest w pełni naładowany. Nie pozostawiaj akumulatora podłączonego do prostownika na zbyt długo po pełnym naładowaniu, zwłaszcza jeśli prostownik nie ma funkcji automatycznego wyłączania lub podtrzymywania.

Coś poszło nie tak? Najczęstsze problemy i ich rozwiązania

Nawet w najlepiej przygotowanym projekcie DIY mogą pojawić się problemy. Oto kilka najczęstszych, z którymi możesz się spotkać, i jak sobie z nimi radzić.

Problem: Zasilacz wyłącza się natychmiast po podłączeniu akumulatora

To bardzo częsty problem, zwłaszcza przy ładowaniu głęboko rozładowanych akumulatorów. Przyczyną jest zazwyczaj bardzo duży prąd rozruchowy, który aktywuje zabezpieczenie nadprądowe w zasilaczu. Zasilacz ATX, choć wydajny, nie jest zaprojektowany do pracy z takimi obciążeniami.

  • Rozwiązanie 1 (prostsze): Spróbuj podładować mniej rozładowany akumulator. Zasilacz może sobie z nim poradzić.
  • Rozwiązanie 2 (bardziej zaawansowane): W bardziej zaawansowanych projektach stosuje się układy ograniczające prąd ładowania. Można to zrealizować, dodając szeregowo z wyjściem prostownika rezystor mocy lub żarówkę, która ograniczy początkowy prąd. Pamiętaj jednak, że będzie to generować ciepło i zmniejszy efektywność.
  • Rozwiązanie 3 (tymczasowe): Jeśli akumulator jest bardzo rozładowany, możesz spróbować na początku podłączyć go przez rezystor o dużej mocy (np. 1-2 Ohm, 20W), aby wstępnie podładować go mniejszym prądem, a dopiero potem podłączyć bezpośrednio do prostownika.

Problem: Napięcie jest zbyt niskie, a akumulator się nie ładuje

Jeśli po podłączeniu zasilacza napięcie na akumulatorze nie rośnie, lub jest znacznie niższe niż oczekiwane 14,4V, sprawdź następujące punkty:

  • Modyfikacja napięcia: Upewnij się, że modyfikacja obwodu sprzężenia zwrotnego (układ TL494/KA7500) została przeprowadzona prawidłowo. Sprawdź wartości rezystorów i jakość lutowania.
  • Sztuczne obciążenie: Zweryfikuj, czy sztuczne obciążenie (rezystor lub żarówka) jest prawidłowo podłączone i działa. Bez niego zasilacz może pracować niestabilnie.
  • Połączenia: Za pomocą multimetru sprawdź ciągłość wszystkich połączeń od wyjścia zasilacza, przez przewody, aż do krokodylków. Czasem luźne połączenie lub zimny lut może być przyczyną problemu.

Problem: Zasilacz nadmiernie się grzeje

Nadmierne grzanie się zasilacza może świadczyć o przeciążeniu lub niewystarczającej wentylacji.

  • Obciążenie: Upewnij się, że prąd pobierany przez akumulator (jeśli masz amperomierz) mieści się w granicach możliwości prądowych linii +12V twojego zasilacza. Jeśli akumulator jest duży i mocno rozładowany, a zasilacz ma niską wydajność prądową, może się przegrzewać.
  • Wentylacja: Sprawdź, czy wentylator w zasilaczu działa prawidłowo i czy otwory wentylacyjne nie są zablokowane. Zapewnij swobodny przepływ powietrza wokół zasilacza.
  • Uszkodzenie: W skrajnych przypadkach, nadmierne grzanie może świadczyć o uszkodzeniu wewnętrznych komponentów zasilacza. W takiej sytuacji lepiej zaprzestać jego użytkowania.

Podsumowanie: Czy prostownik z zasilacza ATX to gra warta świeczki?

Modyfikacja zasilacza ATX w prostownik to projekt, który z pewnością ma swoje plusy i minusy. Z mojej perspektywy, jest to fascynujące przedsięwzięcie, które uczy i daje satysfakcję, ale nie jest dla każdego.

Zalety i wady domowej konstrukcji w pigułce

  • Zalety:
    • Niskie koszty (wykorzystanie istniejącego sprzętu).
    • Ekologiczne podejście (recykling elektrośmieci).
    • Wartość edukacyjna (nauka podstaw elektroniki, zrozumienie działania zasilaczy).
    • Możliwość uzyskania stabilnego i wydajnego źródła prądu, często lepszego niż tanie prostowniki.
  • Wady:
    • Potencjalne ryzyko bezpieczeństwa (prąd, akumulator) wymaga dużej ostrożności.
    • Wymaga podstawowej wiedzy i umiejętności elektronicznych (lutowanie, pomiary).
    • Brak zaawansowanych funkcji (np. odsiarczanie, wieloetapowe ładowanie, automatyczne wyłączanie po naładowaniu, zabezpieczenia przed odwrotną polaryzacją, które mają komercyjne prostowniki).
    • Modyfikacja może unieważnić gwarancję zasilacza (choć w przypadku starych zasilaczy to rzadko problem).

Przeczytaj również: Prostownik: Transformatorowy czy Mikroprocesorowy? Który wybrać?

Kiedy lepiej kupić profesjonalny prostownik?

Chociaż samodzielnie zbudowany prostownik ma wiele zalet, istnieją sytuacje, kiedy zakup komercyjnego urządzenia jest po prostu lepszym i bezpieczniejszym rozwiązaniem. Jeśli jesteś początkującym elektronikiem lub nie czujesz się komfortowo z pracą z prądem i lutownicą, profesjonalny prostownik będzie lepszym wyborem. Dotyczy to również sytuacji, gdy posiadasz drogie akumulatory wymagające specyficznych profili ładowania (np. AGM, żelowe, LiFePO4), które domowa konstrukcja może nie obsłużyć prawidłowo. Wreszcie, dla maksymalnego bezpieczeństwa i wygody użytkowania, z automatycznym wyłączaniem, trybami podtrzymania i pełnym zestawem zabezpieczeń, dedykowany prostownik zawsze będzie bardziej niezawodny. Pamiętaj, że ten projekt to przede wszystkim frajda z DIY i nauka, a niekoniecznie idealne rozwiązanie dla każdego.

Źródło:

[1]

https://mcs-zory.com.pl/jak-zrobic-prostownik-z-zasilacza-komputerowego-bez-ryzyka-uszkodzen

[2]

https://www.otomoto.pl/news/napiecie-akumulatora-jakie-jest-prawidlowe-napiecie-akumulatora-i-jak-je-sprawdzic

FAQ - Najczęstsze pytania

Akumulator 12V wymaga napięcia 13,8V-14,5V do pełnego naładowania. Standardowe 12V pozwoli tylko na częściowe podładowanie, ponieważ proces zatrzyma się, gdy napięcie akumulatora zrówna się z napięciem zasilacza, zanim osiągnie pełną pojemność.

Aby uruchomić zasilacz, należy zewrzeć zielony przewód (PS_ON) z dowolnym czarnym przewodem (masa) we wtyczce 20/24-pin. Użyj krótkiego drutu i zabezpiecz połączenie izolacją. Pamiętaj, aby zasilacz był odłączony od sieci przed tą operacją.

Zasilacze ATX są zaprojektowane do pracy z obciążeniem na wszystkich liniach. Bez minimalnego obciążenia, szczególnie na linii +5V, układ kontrolujący może uznać awarię i wyłączyć zasilacz. Sztuczne obciążenie (np. rezystor lub żarówka) zapobiega temu.

To typowy problem wynikający z dużego prądu rozruchowego, który aktywuje zabezpieczenie nadprądowe. Spróbuj podładować mniej rozładowany akumulator lub wstępnie podładować mocno rozładowany akumulator przez rezystor mocy, ograniczając prąd.

Tagi:

jak zrobić prostownik z zasilacza komputerowego
prostownik z zasilacza atx
ładowarka akumulatora z zasilacza atx

Udostępnij artykuł

Autor Andrzej Jabłoński
Andrzej Jabłoński
Nazywam się Andrzej Jabłoński i od ponad 10 lat angażuję się w tematykę motoryzacyjną, analizując rynek oraz pisząc o najnowszych trendach w branży. Moja specjalizacja obejmuje zarówno nowinki technologiczne, jak i zmiany w przepisach dotyczących motoryzacji, co pozwala mi na głębokie zrozumienie dynamiki tego sektora. Moim celem jest dostarczanie czytelnikom rzetelnych i aktualnych informacji, które pomagają w podejmowaniu świadomych decyzji. Staram się przedstawiać skomplikowane dane w przystępny sposób, co pozwala na lepsze zrozumienie nawet najbardziej złożonych zagadnień. Wierzę, że obiektywna analiza oraz fakt-checking są kluczowe dla budowania zaufania wśród moich odbiorców.

Napisz komentarz

Prostownik z zasilacza ATX: Zrób to sam bezpiecznie i tanio!