cocomotors.pl

Jak sprawdzić samochód po VIN? Odkryj historię i uniknij oszustw

Andrzej Jabłoński

Andrzej Jabłoński

|

15 listopada 2025

Jak sprawdzić samochód po VIN? Odkryj historię i uniknij oszustw

Spis treści

Ten artykuł to kompleksowy poradnik dla każdego, kto planuje zakup używanego samochodu i chce uniknąć kosztownych niespodzianek. Dowiesz się, jak krok po kroku sprawdzić historię pojazdu za pomocą numeru VIN, korzystając zarówno z darmowych, jak i płatnych narzędzi, aby podjąć świadomą i bezpieczną decyzję.

Kompleksowa weryfikacja historii pojazdu po numerze VIN to klucz do bezpiecznego zakupu używanego auta.

  • Numer VIN to unikalny 17-znakowy identyfikator pojazdu, który jest jak jego "PESEL".
  • Darmowy serwis HistoriaPojazdu.gov.pl oferuje podstawowe dane z CEPiK, w tym przebieg i historię badań technicznych.
  • Płatne raporty (np. autoDNA, CarVertical) dostarczają szczegółowych informacji o szkodach, historii serwisowej i zdjęciach z aukcji.
  • Zawsze porównaj VIN z dokumentów z tymi na pojeździe i zwróć uwagę na wszelkie niezgodności.
  • Analizuj raport pod kątem historii przebiegu, szkód, statusu prawnego, wyposażenia i poprzedniego wykorzystania.
  • Białe plamy w historii lub zatarte numery VIN to poważne sygnały alarmowe.

Numer VIN i jego znaczenie w historii pojazdu

Dlaczego sprawdzenie VIN to Twój najważniejszy krok przed zakupem auta?

Czym jest numer VIN i dlaczego jest ważniejszy niż numer rejestracyjny?

Numer VIN, czyli Vehicle Identification Number, to nic innego jak unikalny, 17-znakowy kod, który można śmiało nazwać "PESEL-em" każdego samochodu. Od 1981 roku obowiązuje ujednolicony format tego numeru, co oznacza, że każdy pojazd wyprodukowany po tej dacie posiada swój niepowtarzalny identyfikator. Co ciekawe, w numerze VIN celowo pominięto litery I, O oraz Q, aby uniknąć pomyłek z cyframi 1 i 0. Dlaczego to takie ważne? Numer VIN jest niezmienny i przypisany do konkretnego egzemplarza pojazdu na całe jego życie, w przeciwieństwie do numeru rejestracyjnego, który może się zmieniać wraz ze zmianą właściciela czy miejsca rejestracji. To właśnie VIN jest najbardziej wiarygodnym źródłem informacji o historii samochodu.

Prawdziwa historia pojazdu na wyciągnięcie ręki jakie tajemnice może skrywać samochód?

Z mojego doświadczenia wynika, że sprawdzenie numeru VIN to absolutna podstawa przed zakupem używanego samochodu. To inwestycja w Twoje bezpieczeństwo i spokój ducha, która może uchronić Cię przed naprawdę kosztownymi błędami. Raport VIN jest w stanie ujawnić wiele "tajemnic", które sprzedawcy często próbują ukryć. Mowa tu o tak poważnych kwestiach, jak cofnięty przebieg, który jest niestety plagą na rynku wtórnym, czy też historia poważnych wypadków, które mogły skutkować szkodą całkowitą. Co więcej, dzięki VIN-owi możemy sprawdzić, czy pojazd nie figuruje w bazach jako skradziony, czy nie posiada ukrytych uszkodzeń konstrukcyjnych, które nie są widoczne na pierwszy rzut oka, a także, czy nie był wykorzystywany jako taksówka, auto flotowe czy pojazd z wypożyczalni, co zazwyczaj oznacza znacznie większe zużycie. Weryfikacja VIN to po prostu Twoja tarcza ochronna.

Lokalizacja numeru VIN w samochodzie i dowodzie rejestracyjnym

Gdzie znaleźć numer VIN? Praktyczny przewodnik po samochodzie i dokumentach

Krok 1: Sprawdzenie dowodu rejestracyjnego gdzie dokładnie szukać pola "E"?

Najprostszym i najszybszym sposobem na znalezienie numeru VIN jest sprawdzenie dowodu rejestracyjnego pojazdu. W tym dokumencie numer VIN zawsze znajduje się w polu oznaczonym literą "E". Wystarczy rzut oka, aby go odczytać. Pamiętaj jednak, że to dopiero początek weryfikacji. Numer w dowodzie musi zgadzać się z tymi, które znajdziesz bezpośrednio na pojeździe.

Krok 2: Lokalizacja VIN na pojeździe od podszybia po ukryte miejsca

Numer VIN jest umieszczany w kilku miejscach na samym pojeździe, co ma na celu utrudnienie jego sfałszowania. Najpopularniejsze lokalizacje to:

  • Podszybie po stronie kierowcy: Często widoczny z zewnątrz pojazdu, przez przednią szybę.
  • Słupek boczny przy drzwiach kierowcy: Zazwyczaj na naklejce lub wybity na tabliczce znamionowej.
  • Przegroda czołowa w komorze silnika: Często wybity bezpośrednio na metalowej części nadwozia.
  • Podłoga pod fotelem pasażera: W niektórych modelach może być ukryty pod wykładziną.
  • Rama pojazdu: W przypadku samochodów terenowych lub dostawczych, VIN może być wybity na ramie.
Zawsze warto sprawdzić kilka z tych miejsc, aby upewnić się, że numery są spójne i nie noszą śladów manipulacji.

Dlaczego numery VIN na aucie i w dokumentach muszą być identyczne? Czerwona flaga dla kupującego

To absolutnie kluczowa kwestia, na którą zawsze zwracam uwagę moim klientom: numer VIN w dowodzie rejestracyjnym musi być identyczny z numerami wybitymi na stałych elementach pojazdu. Jakiekolwiek niezgodności, zatarcia, ślady prób przebijania numeru, czy nawet nieznaczne różnice w czcionce lub stylu wybicia, powinny być dla Ciebie natychmiastową i głośną "czerwoną flagą". W moim odczuciu, w takiej sytuacji należy bezwzględnie zrezygnować z zakupu. To może świadczyć o próbie ukrycia kradzieży pojazdu, poważnej przeszłości powypadkowej, w której wymieniono całe elementy konstrukcyjne, lub innych problemach prawnych, które mogą Cię narazić na ogromne kłopoty. Nie ryzykuj spójność numerów VIN to podstawa.

Zrzut ekranu HistoriaPojazdu.gov.pl

Darmowe prześwietlenie auta: Jak korzystać z rządowej bazy HistoriaPojazdu.gov.pl?

Jakie dane musisz przygotować, aby wygenerować darmowy raport?

Rządowy serwis HistoriaPojazdu.gov.pl to fantastyczne, bezpłatne narzędzie, które każdy kupujący powinien wykorzystać. Aby wygenerować darmowy raport, potrzebujesz zaledwie trzech podstawowych danych, które bez problemu znajdziesz w ogłoszeniu lub dowodzie rejestracyjnym pojazdu:

  1. Numer rejestracyjny pojazdu.
  2. Numer VIN pojazdu.
  3. Datę pierwszej rejestracji pojazdu.
Usługa jest w pełni bezpłatna i dostępna online, co czyni ją niezwykle przystępną dla każdego.

Instrukcja krok po kroku: Jak sprawdzić auto w systemie CEPiK?

Korzystanie z serwisu HistoriaPojazdu.gov.pl jest intuicyjne, ale dla pewności przedstawię Ci krótką instrukcję:

  1. Wejdź na stronę internetową historiapojazdu.gov.pl.
  2. Na stronie głównej znajdziesz formularz, w którym należy uzupełnić wymagane dane.
  3. Wpisz numer rejestracyjny pojazdu w odpowiednie pole.
  4. Wpisz numer VIN pojazdu.
  5. Wpisz datę pierwszej rejestracji pojazdu.
  6. Potwierdź, że nie jesteś robotem (zazwyczaj poprzez reCAPTCHA).
  7. Kliknij przycisk "Sprawdź pojazd".
Po chwili system wygeneruje raport, który możesz przeglądać bezpośrednio na stronie lub pobrać w formacie PDF.

Co dokładnie znajdziesz w darmowym raporcie? Analiza danych o przebiegu, OC i badaniach technicznych

Darmowy raport z HistoriaPojazdu.gov.pl, bazujący na danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEPiK), dostarcza naprawdę solidnych informacji. Znajdziesz w nim:

  • Historię badań technicznych: Z dokładnymi datami i, co najważniejsze, odnotowanym przebiegiem podczas każdego badania. To klucz do weryfikacji, czy licznik nie był cofany.
  • Dane techniczne pojazdu: Marka, model, rok produkcji, pojemność silnika, rodzaj paliwa.
  • Informacje o polisie OC: Aktualny status ubezpieczenia.
  • Liczbę właścicieli: Choć nie zawsze są to pełne dane, dają pewien obraz.
  • Status pojazdu: Informacja, czy pojazd nie jest oznaczony jako skradziony.
  • Alerty dla pojazdów sprowadzonych: W przypadku aut z niektórych krajów (np. USA, Kanada, kraje Europy), serwis może wyświetlić ostrzeżenia dotyczące kradzieży, złomowania, uszkodzeń czy użytkowania jako taksówka, co jest nieocenioną wskazówką.
Jak widzisz, już darmowy raport daje Ci solidne podstawy do oceny pojazdu.

Ograniczenia darmowego raportu kiedy informacje z CEPiK to za mało?

Mimo że serwis HistoriaPojazdu.gov.pl jest niezwykle pomocny, muszę uczciwie przyznać, że ma swoje ograniczenia. Informacje z CEPiK są cenne, ale nie zawsze zawierają wszystkie szczegóły, które mogą być kluczowe przy podejmowaniu decyzji o zakupie. Przede wszystkim, darmowy raport może nie ujawnić:

  • Drobniejszych szkód, które nie zostały zakwalifikowane jako "istotne" lub nie zostały zgłoszone do ubezpieczyciela.
  • Pełnej historii serwisowej pojazdu, w tym regularnych przeglądów i napraw poza ASO.
  • Archiwalnych zdjęć pojazdu po wypadkach, co jest nieocenione do oceny rzeczywistej skali uszkodzeń.
Właśnie w takich sytuacjach, gdy darmowy raport wzbudza wątpliwości lub po prostu chcesz mieć pełniejszy obraz, warto rozważyć skorzystanie z płatnych alternatyw, o których opowiem za chwilę.

Przykładowy raport VIN płatnego serwisu

Płatne raporty VIN kiedy warto zainwestować kilkadziesiąt złotych?

Czego nie powie Ci darmowy raport? Przewaga komercyjnych baz danych

Jak już wspomniałem, darmowy raport z HistoriaPojazdu.gov.pl to świetny punkt wyjścia, ale płatne raporty VIN oferują znacznie szerszą perspektywę. Ich główną przewagą jest dostęp do rozbudowanych, komercyjnych baz danych, które gromadzą informacje od ubezpieczycieli, autoryzowanych serwisów, a także z archiwalnych aukcji pojazdów. Dzięki temu, płatne raporty mogą ujawnić takie szczegóły, jak:

  • Informacje o szkodach, które nie trafiły do CEPiK, w tym ich wartość i rodzaj.
  • Szczegółową historię serwisową, często z datami i opisami wykonanych napraw.
  • Niezwykle cenne archiwalne zdjęcia pojazdu, w tym te z aukcji po wypadkach, które wizualnie dokumentują skalę uszkodzeń.
To właśnie te dodatkowe dane często pozwalają wykryć ukryte wady i oszustwa, których darmowy raport nie jest w stanie ujawnić.

Przegląd popularnych serwisów: autoDNA, CarVertical i inne co oferują?

Na rynku dostępnych jest kilka popularnych komercyjnych serwisów do sprawdzania VIN, które cieszą się zaufaniem użytkowników. Do najczęściej wybieranych należą:

  • autoDNA: Oferuje szczegółową historię pojazdu, w tym dane o szkodach, przebiegu, historii serwisowej i zdjęciach z aukcji.
  • CarVertical: Znany z obszernej bazy danych, często zawiera informacje o fabrycznym wyposażeniu, zdjęciach z aukcji i danych z zagranicznych rejestrów.
  • VIN-INFO: Polskie narzędzie, które również dostarcza kompleksowych raportów, w tym danych o szkodach i historii pojazdu.
Każdy z nich ma nieco inny zakres dostępnych informacji i baz danych, dlatego warto zapoznać się z ich ofertą przed podjęciem decyzji.

Zdjęcia z aukcji i historia szkód jak płatne raporty demaskują auta po wypadkach?

To jest moim zdaniem największa wartość dodana płatnych raportów, zwłaszcza w przypadku pojazdów sprowadzanych z zagranicy, np. z USA. Archiwalne zdjęcia z aukcji, na których pojazd był wystawiony po wypadku czy zalaniu, są po prostu bezcenne. Pozwalają one na wizualne udokumentowanie skali uszkodzeń, zanim auto trafiło do naprawy i zostało sprowadzone do Polski. Dzięki takim zdjęciom możesz na własne oczy zobaczyć, czy sprzedawca mówi prawdę o historii auta, czy też próbuje zataić poważne uszkodzenia. To pozwala mi jako ekspertowi ocenić, czy naprawa została wykonana rzetelnie, czy też auto zostało "poskładane" po kosztach, co może zagrażać bezpieczeństwu. Bez tych zdjęć, ocena rzeczywistego stanu pojazdu jest często niemożliwa.

Ile to kosztuje i czy ta inwestycja naprawdę się opłaca?

Ceny płatnych raportów VIN zazwyczaj wahają się od kilkudziesięciu do ponad 100 złotych, w zależności od serwisu i zakresu wybranego raportu. Czy to się opłaca? Zdecydowanie tak! W mojej ocenie, jest to niewielki koszt w porównaniu do potencjalnych strat, jakie możesz ponieść, kupując samochód z ukrytymi wadami, cofniętym przebiegiem czy powypadkową historią. Wyobraź sobie, że kupujesz auto za kilkadziesiąt tysięcy złotych, a potem okazuje się, że ma ono kosztowną usterkę, którą można było wykryć za 80 złotych. To inwestycja w Twoje bezpieczeństwo, spokój ducha i ochronę portfela. Szczególnie polecam ją w przypadku aut importowanych lub gdy darmowy raport wzbudza jakiekolwiek podejrzenia.

Jak czytać raport VIN jak ekspert? Kluczowe informacje, na które musisz zwrócić uwagę

Weryfikacja przebiegu: czy licznik był cofany i jak to rozpoznać?

Analiza historii przebiegu to jeden z najważniejszych elementów weryfikacji. Zwróć uwagę na spójność odczytów z kolejnych badań technicznych (dostępnych w darmowym raporcie) oraz wpisów serwisowych (często w płatnych raportach). Sygnały ostrzegawcze to nagłe spadki przebiegu między kolejnymi wpisami lub bardzo długie okresy bez jakiejkolwiek rejestracji przebiegu. Jeśli auto przez kilka lat "przejechało" zaledwie kilkaset kilometrów, a potem nagle ma "normalny" przyrost, to powinno wzbudzić Twoje podejrzenia. Pamiętaj, że cofanie licznika to przestępstwo, a jego wykrycie może uchronić Cię przed zakupem mocno wyeksploatowanego pojazdu.

Historia szkód i kolizji: jak odróżnić drobną stłuczkę od szkody całkowitej?

W sekcji dotyczącej historii szkód zwróć uwagę na daty, wartości szkód oraz ich rodzaj. Raporty często zawierają adnotacje o "szkodzie całkowitej", "zalaniu" lub "uszkodzeniu konstrukcji" to są bardzo poważne alarmy! Drobna stłuczka parkingowa to jedno, ale szkoda całkowita oznacza, że koszt naprawy przekroczył wartość pojazdu. W takich przypadkach niezbędne są archiwalne zdjęcia (dostępne w płatnych raportach), które pozwolą ocenić rzeczywistą skalę uszkodzeń przed naprawą. Bez nich trudno odróżnić zarysowanie od poważnego uderzenia w podłużnicę.

Status kradzieży i obciążenia prawne jak upewnić się, że auto nie ma problemów?

Weryfikacja w bazach pojazdów kradzionych jest absolutnie kluczowa. Zakup skradzionego samochodu to prosta droga do utraty pojazdu i poniesienia poważnych konsekwencji prawnych. Upewnij się, że raport jasno wskazuje, iż pojazd nie figuruje w żadnych rejestrach jako skradziony. Dodatkowo, niektóre raporty mogą ujawnić inne obciążenia prawne, takie jak zastawy bankowe czy leasing. Zakup pojazdu z takim obciążeniem może sprawić, że auto nadal będzie własnością banku lub firmy leasingowej, a Ty stracisz pieniądze i samochód.

Fabryczne wyposażenie vs. stan faktyczny co zdradza oryginalna specyfikacja?

Raporty VIN często zawierają listę fabrycznego wyposażenia pojazdu, czyli tego, z czym auto opuściło fabrykę. Porównaj tę listę ze stanem faktycznym samochodu, który oglądasz. Niezgodności mogą wskazywać na kilka rzeczy:

  • Modyfikacje: Np. wymiana oryginalnego radia na tańszy zamiennik.
  • Wymiana elementów: Jeśli brakuje jakiegoś elementu wyposażenia (np. podgrzewanych foteli, które powinny być), może to świadczyć o wcześniejszej naprawie i wymianie na uboższą wersję.
  • Nieuczciwość sprzedawcy: Jeśli sprzedawca twierdzi, że auto ma coś, czego nie ma w fabrycznej specyfikacji, to sygnał, że może nie być do końca szczery.
To pozwala mi ocenić, czy auto jest w oryginalnym stanie, czy też było modyfikowane lub naprawiane z użyciem części o niższej jakości.

Byłe taxi, leasing, a może nauka jazdy? Analiza poprzedniego wykorzystania pojazdu

Sekcja raportu dotycząca poprzedniego wykorzystania pojazdu jest niezwykle ważna. Informacja o tym, czy auto służyło jako taksówka, pojazd flotowy (leasing), pojazd z wypożyczalni czy nawet nauka jazdy, ma ogromne znaczenie. Takie pojazdy są zazwyczaj intensywniej eksploatowane, często przez wielu kierowców, co wiąże się ze znacznie większym zużyciem elementów mechanicznych, wnętrza i karoserii. Nawet jeśli przebieg wydaje się "normalny", auto po intensywnej eksploatacji może wymagać znacznie większych inwestycji w naprawy niż samochód używany prywatnie. Zawsze zwracam na to uwagę, bo to klucz do oceny realnego stanu technicznego.

Najczęstsze pułapki i sygnały alarmowe w historii pojazdu

Niezgodności w numerze VIN co mogą oznaczać zatarte lub przebite numery?

Powtórzę to raz jeszcze, bo to naprawdę ważne: jakiekolwiek ślady manipulacji przy numerze VIN są absolutnie krytycznym sygnałem alarmowym. Zatarcia, próby przebijania, różnice w czcionkach czy stylach wybicia numerów między dokumentami a pojazdem, a także między różnymi miejscami na pojeździe, to sygnały, które powinny natychmiast skłonić Cię do rezygnacji z zakupu. W moim zawodzie widziałem już wiele takich przypadków i zawsze kończyły się one poważnymi problemami od kradzieży pojazdu, przez próbę ukrycia poważnej przeszłości powypadkowej, aż po legalizację "składaków". Nie ma tu miejsca na kompromisy, takie auto to tykająca bomba.

"Białe plamy" w raporcie dlaczego brak historii bywa gorszy niż zła historia?

Często spotykam się z sytuacją, gdy raport VIN nie zawiera pełnej historii serwisowej lub ma znaczące luki w danych nazywam to "białymi plamami". Paradoksalnie, brak historii bywa gorszy niż zła historia. Dlaczego? Ponieważ sprzedawca może celowo ukrywać niekorzystne informacje, a brak danych uniemożliwia pełną weryfikację pojazdu. Jeśli auto ma luki w historii przebiegu, brak wpisów serwisowych przez długi czas, albo nagle "znika" z baz danych na kilka lat, to powinno wzbudzić Twoje podejrzenia. W takich przypadkach zawsze doradzam ostrożność i dokładne sprawdzenie pojazdu przez niezależnego mechanika, a najlepiej po prostu poszukanie innej oferty.

Przeczytaj również: Ile kosztuje rejestracja samochodu w 2026? Pełny cennik i porady.

Jak rozpoznać auto sprowadzone z USA po powodzi lub poważnym wypadku?

Auta sprowadzane, zwłaszcza z USA, to kategoria, która wymaga szczególnej uwagi. W ich przypadku korzystanie z płatnych raportów jest niemal obowiązkowe. Serwisy takie jak CarVertical czy autoDNA często mają dostęp do amerykańskich baz danych (np. Carfax, Autocheck) oraz, co najważniejsze, do archiwalnych zdjęć z aukcji. To właśnie te zdjęcia są kluczem do rozpoznania aut po powodziach (tzw. "flood vehicles"), poważnych wypadkach czy z tytułem "salvage" (szkoda całkowita). Wiele takich pojazdów jest naprawianych niskim kosztem i sprzedawanych w Polsce jako "okazje". Bez wglądu w ich oryginalny stan, łatwo paść ofiarą oszustwa i kupić auto, które jest niebezpieczne lub którego naprawa pochłonie fortunę.

Podsumowanie: Twoja checklista weryfikacji VIN przed podjęciem decyzji

Podsumowując, weryfikacja numeru VIN to absolutna podstawa bezpiecznego zakupu używanego samochodu. Oto Twoja checklista, która pomoże Ci podjąć świadomą decyzję:

  • Sprawdź VIN w dowodzie rejestracyjnym: Upewnij się, że jest w polu "E".
  • Porównaj VIN z dokumentów z VIN-ami na pojeździe: Sprawdź podszybie, słupek, komorę silnika. Muszą być identyczne i bez śladów manipulacji.
  • Wygeneruj darmowy raport z HistoriaPojazdu.gov.pl: Sprawdź przebieg, historię badań technicznych, status OC i ewentualne alerty.
  • Rozważ płatny raport VIN (autoDNA, CarVertical): Szczególnie dla aut importowanych lub gdy darmowy raport wzbudza wątpliwości.
  • Analizuj historię przebiegu: Szukaj nagłych spadków lub długich przerw w rejestracji.
  • Dokładnie przeanalizuj historię szkód: Zwróć uwagę na "szkody całkowite", zalania, uszkodzenia konstrukcji. Archiwalne zdjęcia są kluczowe.
  • Sprawdź status prawny: Upewnij się, że auto nie jest kradzione ani obciążone zastawem.
  • Porównaj fabryczne wyposażenie z rzeczywistym stanem: Niezgodności mogą wskazywać na modyfikacje lub nieuczciwość.
  • Zwróć uwagę na poprzednie wykorzystanie pojazdu: Byłe taxi czy auto flotowe to sygnał o intensywnej eksploatacji.
  • Bądź czujny na "białe plamy" w historii: Brak danych może być celowym ukrywaniem informacji.
  • Nie ignoruj żadnych sygnałów alarmowych: Wszelkie niezgodności czy wątpliwości to powód do rezygnacji lub dalszej, bardzo dokładnej weryfikacji.

Pamiętaj, że lepiej poświęcić trochę czasu i pieniędzy na dokładną weryfikację, niż później żałować i ponosić znacznie większe koszty. Powodzenia w poszukiwaniach!

Źródło:

[1]

https://www.toyota-knedler.com.pl/porady/jak-sprawdzic-numer-vin-pojazdu

[2]

https://www.autocentrum.pl/vin/

[3]

https://mubi.pl/poradniki/sprawdzanie-wyposazenia-samochodu-po-numerze-vin/

[4]

https://automarket.pl/blog/serwis-i-uzytkowanie-samochodu/rozkodowujemy-numer-vin-co-mozna-dzieki-niemu-sprawdzic

FAQ - Najczęstsze pytania

Darmowy raport to świetny start, ale ma ograniczenia. Może nie zawierać szczegółów o drobnych szkodach, pełnej historii serwisowej czy archiwalnych zdjęć. W przypadku aut importowanych lub podejrzeń, płatne raporty oferują znacznie więcej danych, które mogą być kluczowe.

W dowodzie rejestracyjnym VIN znajduje się w polu "E". W samochodzie szukaj go na podszybiu (widoczny przez szybę), słupku bocznym przy drzwiach kierowcy, przegrodzie czołowej w komorze silnika lub na ramie. Zawsze porównaj wszystkie numery.

W raporcie VIN porównaj odczyty przebiegu z kolejnych badań technicznych i wpisów serwisowych. Nagłe spadki kilometrów lub długie przerwy w rejestracji przebiegu to silne sygnały ostrzegawcze, wskazujące na potencjalną manipulację licznikiem.

To absolutna "czerwona flaga". Wszelkie niezgodności lub ślady manipulacji przy numerze VIN (zatarcia, przebicia) oznaczają, że powinieneś natychmiast zrezygnować z zakupu. Może to świadczyć o kradzieży lub poważnych problemach prawnych.

Tagi:

jak sprawdzić samochód po vin
jak sprawdzić auto po vin za darmo
gdzie sprawdzić numer vin w aucie
historia pojazdu gov pl jak sprawdzić vin
co pokazuje raport vin
płatne raporty vin porównanie

Udostępnij artykuł

Autor Andrzej Jabłoński
Andrzej Jabłoński
Nazywam się Andrzej Jabłoński i od ponad 10 lat angażuję się w tematykę motoryzacyjną, analizując rynek oraz pisząc o najnowszych trendach w branży. Moja specjalizacja obejmuje zarówno nowinki technologiczne, jak i zmiany w przepisach dotyczących motoryzacji, co pozwala mi na głębokie zrozumienie dynamiki tego sektora. Moim celem jest dostarczanie czytelnikom rzetelnych i aktualnych informacji, które pomagają w podejmowaniu świadomych decyzji. Staram się przedstawiać skomplikowane dane w przystępny sposób, co pozwala na lepsze zrozumienie nawet najbardziej złożonych zagadnień. Wierzę, że obiektywna analiza oraz fakt-checking są kluczowe dla budowania zaufania wśród moich odbiorców.

Napisz komentarz

Jak sprawdzić samochód po VIN? Odkryj historię i uniknij oszustw